Dziękuję
Dziękuję za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia.
Dziękuję za Twoje spojrzenie,
zwierciadło Twej uczciwości.
Dziękuję za Twoje łzy,
które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.
Dziękuję za Twoją rękę
zawsze wyciągniętą,
aby dać lub otrzymać.
Dziękuję za Twoje objęcie,
które jest szczerą gościną
Twojego serca.
Dziękuję za Twoje słowo,
wyraz tego, co kochasz
i w czym pokładasz nadzieję.
Dziękuję, że jesteś.
...Helena Oshiro...


"Pytają, czy trzeba kochać. O to nie należy pytać, to trzeba czuć"



"Prawdziwa miłość objawia się jednak całkowicie w tym, że dostrzegamy wprawdzie „braki” konkretnych przedmiotów, ale kochamy je wraz z tymi brakami"



"Kochać znaczy w drugim człowieku siebie samego zdobywać"



"Miłość jest dlatego piękna, że chroni przed samolubstwem"



"Nie wystarczy mieć dokąd wrócić trzeba jeszcze mieć kogoś kto będzie na ciebie czekał"



"Oto jest miłość. Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"



"Miłość pozwala widzieć to, czego inni nie widzą"



"Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna."



"Jedynie miłość rozumie tajemnicę: innych obdarować i samemu przy tym stać się bogatym"



"Co to jest miłość? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się, że przemókł do głębi serca."


2010
listopad
2008
październik
styczeń
2007
grudzień
lipiec
czerwiec
luty
styczeń
2006
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec



księga gości


..."CHCĘ TU ZOSTAĆ I ZAWSZE Z TOBĄ BYĆ NAWET KIEDY BĘDZIE ŹLE"...

***A*B*C***
#
#
#
***D*E*F***
#
***G*H*I***
***J*K*L***
#
***M*N*O***
#
#
#
#
#
***P*R*S***
#
#
#
***T*U*W***
#
***X*V*Y*Z***
#
#


ULUBIONE
Kiedyś sobie kupię:)
..."A ja będe Twym aniołem Twą radością smutkiem żalem"...


..."Uczę się Ciebie na pamięć niecierpliwymi palcami rozpaczliwie na pamięć"...


..."Gdyby nie Ty nie wiem jak teraz bym żył gdzie chodził z kim spał może bym był może nie"...


..."Myśli i słowa by znowu budować nowy dzień wichry i burze by znów wiedzieć ze Kocham Cię:***"...




2010-11-19 12:46:54 >> ...streszczenie :)...

Witam wszystkich starych (jeżeli takowi jeszcze są) i nowych czytelników... na wstępie zaznaczę, że blog ten diametralnie zmieni swój charakter...ale po kolei. Od ostatniego wpisu minęło już hohoho i jeszcze trochę. Nie będę tłumaczyć swojej nieobecności bo nie ma to najmniejszego znaczenia. Pragnę przedstawić jednak nową bohaterkę tego bloga, a więc uwaga uwaga nadchodzi - może niech powie coś sama o sobie. Nazywam się Julia Zofia i mam już 5 miesięcy z hakiem :) urodziłam się na początku czerwca tego roku. W najblizszym czasie postaram się więcej pisać o sobie, a tytułem wstępu powiem, że strasznie się cieszę że będę się mogła dzielić z Wami swoimi troskami i radościami. Do nastepnego wpisu pozdrawiam gorąco w imieniu swoim i moich kochanych rodziców.

:*
skomentuj (0)




2008-10-26 10:33:49 >> :)

Odliczanie do Wielkiego Dnia:)...może w wolnej chwili napiszę coś więcej...Kocham Cię:***

nazawszerazem:*
skomentuj (3)




2008-01-20 14:40:39 >> :)

Tak w skrócie...kładziemy kafelki...tzn Misiu ze swoim tatą kładą ja jestem od parzenia kawy;P i prac drobnych...między nami dobrze...choć pewnie dużo czasu upłynie nim Mąż jakoś mi to wszystko wybaczy...bo dużo złego narobiłam...i teraz muszę się mocno starać...może kiedyś napiszę coś więcej o tym co się stało...choć nie wiem czy jest sens do tego wracać. No a teraz uciekam do Misia z pysznym obiadkiem...bo on teraz bez rodziców siedzi w domku i lodówka świeci pustkami:)...Kocham Cię Skarbku:***

nazawszerazem:***************
skomentuj (2)




2007-12-21 16:58:51 >> życie idioty to nie bułka z masłem...

Więc bądź dalej idiotką, zdradzaj, okłamuj, rób wszystko to na co masz ochotę bez żadnych skrupułów. Bądź dalej nietykalną księżniczką, która ma zawsze rację i niszcz wszystko to, co napotykasz na swojej życiowej drodze... Kieruj się dalej swoimi płytkimi potrzebami... Rób co chcesz, z kim chcesz, gdzie chcesz, jak chcesz, kiedy chcesz... Jestes wolna... Kochałem Cię całym sercem... A teraz czuję tylko obrzydzenie...
skomentuj (2)




2007-07-08 15:06:25 >> Przepraszam

Życie idioty to nie bułka z masłem jak powiedział Forest Gump...w moim wydaniu słowa te powinny brzmieć...Życie egoisty to nie bułka z masłem...szczególnie dla otaczających go ludzi...Siedzę od piątku zupełnie sama...nie licząc pracy...koleżanek...i rodzinki w domu...ale wiadomo że nie o nich mi chodzi...Siedzę i nie robię nic...nic co mogło by być nazwane przez społeczeństwo czymś pożytecznym. W tej mojej samotności jest tylko czas na rozmyślanie...o Nas i o Naszym szczęściu...które ja brutalnie jak ostatnia kretynka na świecie zniszczyłam...z sobie tylko wiadomych piepszonych egoistycznych pobudek...Wiem że to ja doprowadziłam Cię do tego wyboru którego dokonałaś...i wiem że nie było Ci i nie jest łatwo...wiem że gdy powiem że i mi jest ciężko zabrzmi to wypisz wymaluj jak kolejne słowa egoistki...na dodatek sama wszystkiemu jestem winna...a teraz rozczulam się nad sobą...uwierz mi że takiej lekcji nie dostałam jeszcze nigdy choć chyba od dawna na nią zasługiwałam...teraz czuje co to znaczy być na bocznym torze...i wiem że zasługuję na to by się tak czuć...bo jeszcze niedawno ja tak traktowałam Ciebie...a teraz wariuje bo nie wszystkie smsy dochodzą do Ciebie...bo nie mogę usłyszeć Twojego głosu choćby w słuchawce telefonu...nie mogę najzwyczajniej w świecie być przy Tobie i Kochać Cię...choć pragnę tego jak niczego innego na świecie...wiem że zaufania nie da się odbudować milionem smsów...ale proszę Cię o jeszcze jedną szanse...bo ja nadal wierze w Nas...i wiem że Ty też w głębi serca w to wierzysz...choć masz prawo wątpić w to...skoro ja wyrządziłam Ci tyle zła ostatnio...Chcę żebyś wiedział że nigdy nie przestałam Cię kochać...nawet jeśli ktoś na chwile zamieszał mi w głowie...bo nie można kogoś przestać kochać tak po prostu...nie mając do tego jakiś powodów...a ja takich przecież nie miałam bo zawsze dawałeś mi wszystko co byłeś w stanie dać bym była najszczęśliwszą dziewczyną pod słońcem...wybacz że tego nie doceniałam...Przepraszam za wszystko...Twoja Kochająca i żyjąca nadzieją M. ...z pierścionkiem który ciągle tkwi na palcu

Kocham Cię:*

nazawszerazem
skomentuj (4)




2007-07-07 12:40:36 >> ...

Zjebałam wszystko...największa idiotka na świecie...proszę o jeszcze jedną szanse...Kocham Cię...

nazawszerazem
skomentuj (1)




2007-06-20 22:07:04 >> ...

Trochę mnie tu nie było...nie było by prawdą gdybym napisała że u nas „wszystko” w porządku...bo ostatnio było już bardzo źle...i to z mojej winy...trochę się w swoich uczuciach pogubiłam...w ciągu ostatniego miesiąca dużo czasu spędzałam u kumpeli nad projektami i uczeniem się do sesji...no ale wiadomo nie tylko obowiązkami student żyje...więc było sporo picia i imprezowania...zatraciłam się w tym a na dodatek pojawił się pewien kumpel...który najpierw był tylko kumplem...miłym i sympatycznym...jakieś wymiany bekowych smsów...i spirala zaczęła się nakręcać...mój Mąż zaczął mnie sprawdzać...ja zaczęłam go okłamywać i coraz bardziej cieszyć się na każdy wyjazd do kumpeli...godziliśmy się...kłóciliśmy i tak na zmianę...a mi na dodatek coraz bardziej na banie wchodził ten kumpel...bo był w tym momencie tym „dobrym” który pocieszy powie coś miłego...a na dodatek jest zagadkowy bo w zasadzie nie wiem czego ode mnie chce...i to chyba najbardziej mnie w nim intrygowało...najgorszy moment przyszedł już po mojej ostatniej wizycie u kumpeli...wróciłam do domu moje Kochanie miało u mnie nocować...cieszyłam się na to ale w głowie ciągle kłębiły mi się różne myśli...chciałam jego bliskości...ale bałam się słów obietnic deklaracji...nie chciałam powiedzieć mu czegoś z czego później bym się wycofała...nie chciałam go okłamywać...a on właśnie chciał deklaracji...ja milczałam on nie wytrzymał i wyszedł...cały następny dzień myślałam czego w zasadzie chcę...czy potrafiłabym i chciała przekreślić to co nas łączyło przez ostatnie 4,5 roku...czy mam to zostawić dla czegoś co właściwie nie istniało...ten kumpel nigdy niczego mi nie obiecywał...no i w końcu podjęłam decyzję i z tą decyzją spotkałam się z moim Kochaniem...jesteśmy nadal razem mam nadzieję że zrobimy wszystko by nigdy już nie było między nami tak źle jak przez ostatni miesiąc...wierzę i chcę naszego szczęścia...chcę żebyśmy potrafili wrócić do rozmów o ślubie...pragnę żebyśmy po prostu kochali się jak dawniej...a najbardziej chciałabym żeby mój Miś znowu mi zaufał...ale wiem że czeka mnie długa praca...ale zrobię wszystko by było tak jak dawniej albo jeszcze lepiej :)

Kocham Cię:***

nazawszerazem:***
skomentuj (8)